Wersja mobilna     +   Dodaj wydarzenie    Dodaj aktualność    Dodaj galerię    Zgłoś temat    Dodaj ogłoszenie    Dodaj ofertę  

Przeczytaj:
"Łabędź" sprzedany
20 mln na przebudowę dróg
Odkryto zwłoki nad Ładą
Wypadek motocykla, helikopter transportował rannego
home > Start > Aktualności > Okupacyjne zdrady
maj 2012
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Nadchodzące

dziś
27/14°C
jutro
28/14°C
pojutrze
19/14°C
Biuro Rachunkowe Poltax mgr Grzegorz Branewski
Oferujemy: * pełną obsługę rachunkową firm * rozliczenia z US i ZUS * analizy finansowe * rozliczenia roczne * wnioski kredytowe * biznesplanyPoltax ul. Kościuszki 73 23-400 Biłgoraj
REKLAMA

Sonda z dnia 30.03

Czy uważasz, że Powiat Biłgorajski jest bezpieczny?

Katalog firm

REKLAMA

Społeczność

HISTORIA Relacja Stefana Krzaczka
2010.04.11 19:22 | aktualizacja: 2010.04.28 09:10

Okupacyjne zdrady

Pomimo upływu lat nie można zapomnieć, tego co wryło się głęboko w pamięć i pozostanie w niej na zawsze. 15 sierpnia 1943 roku gestapowcy z Biłgoraja zastrzelili dowódcę plutonu Tereszpol, Czesława Jóźwiakowskiego "Mosta", sierżanta zawodowego WP, oraz jego żonę Marię.

Mordu dokonano przed ich mieszkaniem w Tereszpolu Zaorendzie. Jóźwiakowscy przygotowali się do przeprowadzki z Tereszpola w okolice Radecznicy. W krytycznym dniu Franciszek Łubiarz przyszedł z butelką wódki pożegnać sąsiada, przyniósł kolejną butelkę, przedłużając pożegnanie, do czasu aż nadjechali gestapowcy. W tym czasie przybył rowerem do Jóźwiakowskiego mieszkający w Lipowcu Kazimierz Olkiewicz "Kozioł", żołnierz AK. Niemcy zaskoczyli wszystkich. Zatrzymanych ustawili w szeregu przed domem. Sytuacja była krytyczna. Nagle "Most" rzucił się do ucieczki, gestapowiec strzelił, Jóźwiakowski padł. W chwilę później zastrzelono Marię Jóźwiakowską. Kazimierza Olkiewicza i Franciszka Łubiarza zabrano do gestapo w Biłgoraju. Tego samego dnia wieczorem zostali oni zwolnieni. Relacje Kazimierza Olkiewicza mówią o tym że Łubiarz w gestapo zachowywał się dość swobodnie, zwracano się do niego po imieniu, a zwolniono ich dlatego by nie zdekonspirować Łubiarza w przypadku uwolnienia tylko jednego.
Siedem tygodni później, 4 października 1943 roku, Stefan Litwin szedł o świcie z kosą w pole po zielonkę dla krów. W sporej odległości od zabudowań zauważył idących przez pola w kierunku wsi Niemców. Natychmiast zawrócił zawiadomił najbliższych sąsiadów ukierunkowując ucieczkę na wschód. Nie wszystkim udało się uciec. Część Tereszpola zwana Zaorendą, miała około trzech kilometrów długości. Efektem obławy były masowe aresztowania. - 1 listopada - relacjonuje Stefan Krzaczek - zostałem mianowany adiutantem komendanta obwodu zamojskiego AK, Stanisława Książka "Wyrwa" i skierowany do wyjaśnienia aresztowań w Tereszpolu. Przyjąłem wówczas pseudonim "Gruda". Tak wiec 7 grudnia udałem się do Tereszpola w celu rozpoznania przyczyn tych aresztowań. Po wielu rozmowach jeden ze starszych gospodarzy zapytany o to, kto sypie?, odpowiedział: "...a może to Górski". Nie bardzo w to wierzyłem przecież Górski był powstańcem śląskim, z drugiej strony wiedziałem, że mój rozmówca to człowiek poważny i odpowiedzialny. Należało to podejrzenie sprawdzić. Postanowiłem Górskiego zabrać nocą do lasu przesłuchać go, a co dalej, to się okaże. Wysłałem Pieczykolana "Broda" do Józefowa do Konrada Bartoszewskiego "Wira" z prośbą pomoc i przysłanie dwóch ludzi. "Brodzie" podałem cel mojego zamierzenia zastrzegając tajemnicę. Nie chciałem narażać miejscowych na ewentualne rozpoznanie w czasie wykonywania zadania. Z Józefowa przybyli Edmund Maśko "Jastrząb' i "Desant". Przystąpiliśmy do działań. Razem z Pieczykolanem ubezpieczałem akcję, dwaj pozostali obudzili Górskiego i zażądali odwiezienia ich do Aleksandrowa. Górska nie chciała puścić męża samego i także wsiadła na furmankę. Na furmance siedziałem na tym samym siedzeniu tyłem do Górskich. W pewnym momencie usłyszałem cichy szept Górskiej "A nie mówiłam ci że będzie źle". W Tereszpolu-Kukiełkach zatrzymał nas ubezpieczający wieś patrol, w którym był Władysław Łazarczyk "Sosna", brat aresztowanego Józefa "Jesion". "To macie tego szpicla co wydał mego brata?" - z tymi słowami na ustach wskoczył na furmankę. W lesie "Sosna" uderzył dwukrotnie Górskiego w twarz. Przerwałem to odciągając Łazarczyka. Górskiemu poleciłem usiąść kilkanaście kroków dalej, Górską - "Broda" i "Jastrząb" - na moje polecenie odprowadzili jeszcze dalej. Zapytałem jak należy rozumieć, że on żołnierz i powstaniec, mógł pójść na współpracę z mordercami. Niech się zastanowi i zrzuci z siebie ten grzech długo milczał zanim zaczął mówić. Słuchałem cierpliwie. Meldunek z przesłuchania napisałem 12 grudnia 1943 roku i wysłałem do oficera wywiadu. "Dnia 4.10.43 roku Schutz-policja, w sile 3 kompanii, otoczyła Tereszpol-Zaorendę spędzając ludzi na plac tartaczny. Zabrali 28 mężczyzn odczytanych z listy. Sprawę prowadzi gestapo. Aresztowani osadzeni zostali na zamku w Lublinie. Dnia 8.10.43 roku Schutz-policja w sile 2 kompanii otoczyła Tereszpol-Kukiełki, zabrała 16 mężczyzn, 11.10.43 r zwolniono 12.W obu przypadkach prowadzono przesłuchania na miejscu wymuszając zeznania katowaniem. Dnia 2.12.43 roku gestapo i kryminalna w sile około 20 ludzi, zaaresztowali o północy 9 mężczyzn i 1 kobietę z terenu całego Tereszpola. Górski Jan przyznał się do współpracy, do sporządzania list aresztowanych, do wskazywania kryjówek ludzkich. Za współpracę dostał 3 m towaru tekstylnego. Do współpracy z Niemcami jak wyznała Górska namówił go rolnik, Kadamus Piotr (s. Józefa i Agnieszki). Jak informował Górski to Kadamus wydal Jóźwiakowskiego Czesława "Mosta" wysyłając do niego z wódką Franciszka Łubiarza. To Kadmus zestawiał listy osób do aresztowania. Miał również w planie oskarżyć nauczycieli pracowników gminy i światlejszych gospodarzy z gminy Tereszpol. Za współpracę otrzymał konia z wozem. Zofia Górska przyznała ze jeździła w czwartki na targ do Biłgoraja i tam przekazywała Niemcom oskarżenia na piśmie. W miniony czwartek przekazała listę, na której było 14 nazwisk, w tym moje." Górscy zostali rozstrzelani. Tej nocy nie mogliśmy zabrać Kadamusa i Łubiarza. Należało ostrzec pozostałych oskarżonych z listy. "Broda" zrobił to w Zaorendzie, "Sosna" w Kukiełkach, ja w Szozdach. Kadamus rano ulotnił się, od tego czasu przebywał w pomieszczeniach żandarmerii w Biłgoraju, palił w piecach rąbał drewno. W połowie czerwca 1944 został ujęty prawdopodobnie w okolicy Budziarzy i zamordowany, pozostałych spotkał podobny los. W lipcu 1952 roku byłem aresztowany przez UB, wspomina "Gruda", miedzy innymi byłem oskarżony o zamordowanie Zofii i Jana Górskich za ich poglądy lewicowe, o co obwiniała mnie ich córka. Kapitan UB Florczak, po złożonych przeze mnie wielu zeznaniach, pojechał do Szozdów, Tereszpola i Zamościa. Po powrocie dał mi do przeczytania pismo UB w Zamościu stwierdzające, że Jan Górski współpracował z okupantem, był widziany w innych miejscowościach w trakcie aresztowań w mundurze żandarma. Ponadto kpt. Florczak poinformował mnie również, że po zlikwidowaniu Górskich ich córka i córka Kadamusa, kontynuowały proceder rodziców, ale sprawa uległa umorzeniu ponieważ w 1944 roku były niepełnoletnie. W relacji tej ograniczyłem się poniektórych faktów w trakcie wyjaśniania przyczyn aresztowań ludności z terenu Tereszpola w 1943 roku, które moim zdaniem są wiarygodne i prawdziwe - podsumował Stefan Kraczek "Gruda". Przedstawione wydarzenia opracowane zostały w oparciu o materiały inż. Jerzego Jóźwiakowskiego autora książki "Armia Krajowa na Zamojszczyźnie".

Tomasz Książek
REKLAMA
Oceń:
0 głosów
Okupacyjne zdrady, 0 out of 5 based on 0 ratings
Udostępnij:   Śledzik   Facebook   GG   Twitter   Blip
Tomasz Książek dodany
 
Odsłon: 2881
Dodaj zdjęcie

Waszym zdaniem (1)

Skomentuj na forum:
Zarejestruj się
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Imie lub nazwa:
Treść komentarza:
Kod z obrazka:
Na forum istnieje możliwość oceny wypowiedzi, można oddawać głosy pozytywne jak i negatywne.
Dzięki Tobie Forum może być lepsze! Klikaj w ikonę kosza Kosz aby zgłosić wpis do usunięcia z powodu nadużycia.
~ pl.
Oceniano 1 raz  +1   Ocena Ocena | Zgłoś do usunięcia
Takich sprzedawczyków bylo pełno na kazdej wsi.Ostatnio słyszałem opowiesc o takich ludziach z Derezni.Ale okazuje sie ,że od nich byli gorsi ,tacy którzy sami 'uważali' sie za władze i sami wymierzali "sprawiedliwość" która po latach jakże okazywała się straszną niesprawiedliwością.
Forum jest miejscem wymiany informacji, komentarzy oraz rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wypowiedzi zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie użytkowników portalu, członków redakcji i innych osób. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, lecz nie dotycząca spraw osobistych.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
Wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
REKLAMA

Najpopularniejsze

REKLAMA

Przeczytaj również

REKLAMA

Ostatnio czytane

REKLAMA

Ostatnie komentarze

REKLAMA

Ostatnio na forum

  • leczenie i słuzba zdrowia
  • czytałem artykuł Pana w temacie i tak do końca nie wiem o co chodzi. Bo w Biłgoraju mamy dużo dobrych lekarzy, do szpitala się ...
    ~ czytelnik 3 dni temu
    czytaj dalej
  • leczenie i słuzba zdrowia
  • Ale miałem okazje spotkać lek.med.M Grabias.Młoda osóbkę.Ta to potrafi pogadać doradzić.Pożartować i chorego wyprowadzić z błędu.Mało naprowadzić na dobrą słuszna,drogę.Nie jest uparta ...
    ~ w temacie 3 dni temu
    czytaj dalej
  • uwaga nowotwory
  • Organoterapia czyli regeneracja tkanek ludzkich nach Prof.dr.med.Theurer to sensacyjna terapia w walce z nowotwo rem.Niestety w Polsce lekarz nic nie wie ...
    ~ Pacjentka 16 maja 2012
    czytaj dalej
  • Najlepszy zespół na wesele?
  • A co sądzicie o zespole a.m.s z Biłgoraja?? Jak grają, jak długie robią przerwy, etc. ?
    ~ blaaackpearl 15 maja 2012
    czytaj forum
  • leczenie i słuzba zdrowia
  • Jak sie dostać do Dr Gdańskiej w jakie dni poniedziałek wtorek sroda i o której godzinie jechać na to pogotowie mam problemy z dzieckiem mieszkamy pod Biłgorajem w Korczowie
    ~ matka z okolic Biłgoraja 15 maja 2012
    czytaj forum

Aktualności

Nowe zdjęcia w artykułach

Ostatnio przesłane zdjęcia czytelników

    Zwycięska ŁadaZwycięska ŁadaZwycięska Łada
    Zwycięska ŁadaZwycięska ŁadaZwycięska Łada
    Zwycięska ŁadaZwycięska ŁadaWypadek motocykla, helikopter transportował rannego
REKLAMA
REKLAMA
 
telRedakcja telefon

533 188 100

alarmSkrzynka alarmowa

84 539 99 00

emailRedakcja e-mail

redakcja@bilgorajska.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone bilgorajska.pl Projekt graficzny cefau wykonanie eball hosting home.pl
Zapytania Google | Recepcja | Google