O kontrowersjach i wątpliwościach dotyczących przeniesienia Biłgorajskiego Centrum Kultury do budynku tzw. małej szkoły pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Zaniepokojeni taką możliwością byli zwłaszcza rodzice dzieci uczęszczających do tejże. Znany jest już finał sprawy - BCK nie będzie funkcjonował kosztem małych dzieci.
O sprawie zrobiło się głośno w zeszłym tygodniu. W związku z niebawem rozpoczynającą się przebudową siedziby BCK, instytucja musi zmienić miejsce, w którym przez ten czas będzie funkcjonowała. Proponowane były cztery rozwiązania, m. in. budynek małej szkoły, czyli część SP nr. 1. Propozycja napotkała na zdecydowany opór rodziców dzieci. W ramach protestu zorganizowali zbiórkę podpisów pod wnioskiem sprzeciwiającym się przeniesieniu BCK do budynku szkoły. Odbyło się także spotkanie, jak również rozmowy z burmistrzem miasta Januszem Rosłanem. Rada Rodziców złożyła nawet oficjalne pismo, w którym można przeczytać - Zaniepokojeni informacją o możliwości wykorzystania budynku szkoły przy ul. Zamojskiej 2, na tymczasową siedzibę Biłgorajskiego Centrum Kultury, zdecydowanie protestujemy przeciwko takiemu rozwiązaniu. Przekonani jesteśmy, że stracą na tym przede wszystkim uczniowie ale i prestiż jakim cieszy się obecnie szkoła zostanie, naszym zdaniem poważnie nadszarpnięty.
Pismo wpłynęło także do Komisji Oświaty, która we wtorkowe południe, 24 sierpnia, poprosiła o wyjaśnienie sprawy. - Otrzymaliśmy pismo i zwróciliśmy się z zapytaniem do burmistrza Deca o wyjaśnienie kwestii. Podczas spotkania powiedział, że nie było decyzji o przydzieleniu tego budynku dla BCK, taka możliwość istniała jedynie do 15 sierpnia. Wyjaśnienia przekonały nas co do bezzasadności obaw o przejęcie tzw. małej szkoły - powiedział przewodniczący Komisji Oświaty, Tadeusz Ferens.
Już w trakcie rozważań nad przeniesieniem obiektu, prowadzono rozmowy z dyrektorami poszczególnych instytucji, które ewentualnie miałyby użyczyć swoich pomieszczeń. Dyrektor SP nr. 1 Marian Kurzyna powiedział, że nie widzi możliwości przekazania budynku szkoły przy ul. Zamojskiej 2.
Teraz wiadomo, że wszystkie działania podjęte przez rodziców był zbędne. Okazuje się, że pomysł przeniesienia pracowników BCK do małej szkoły nie miał szans na realizację. Zatem po co ta lokalizacja była brana pod uwagę? - Decyzja burmistrza podjęta był jeszcze przed protestami rodziców, więc nie zaważyły one na ostatecznym rozstrzygnięciu - powiedział z - ca burmistrza Michał Dec i dodał - Pod nieobecność burmistrza Rosłana przyjąłem delegację rodziców w tej sprawie i powiedziałem, że pod uwagę brane są różne lokalizacje, ale wykluczona jest mała szkoła. Nie po to w tej kadencji wybudowaliśmy kilka nowych boisk, dwa nowe place zabaw w ramach programu "Radosna Szkoła", nie po to lokowane były tak duże ilości środków, żeby potem przeznaczyć budynki na cele inne niż oświatowe. Byłoby to nielogiczne. Ktoś sprawę nagłośnił, rozdmuchał, nie wiem skąd ponad 400 podpisów pod protestem, który wpłynął do burmistrza, ktoś się wiele natrudził, a to wszystko było niezasadne, nigdy nie było takiej decyzji, żeby przeprowadzić tam BCK.
W związku z wycofaniem się z propozycji tej lokalizacji, nie wiadomo gdzie znajdą swoje miejsce pracownicy BCK, wiadomo jedynie, że w związku z możliwością przeprowadzenia instytucji do remontowanego budynku przy ul. Zamojskiej, został wstrzymany przetarg na wynajęcie lokali usytuowanych na jego parterze. - Ktoś pięknie posłużył się plotką i jeszcze wykorzystał innych mieszkańców, którzy w to uwierzyli - podsumował cała sprawę Dec.
Jt
REKLAMA
Oceń:
3 głosy
Szkoła nie dla BCK, 5.0000 out of 5 based on 3 ratings
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Na forum istnieje możliwość oceny wypowiedzi, można oddawać głosy pozytywne jak i negatywne. Dzięki Tobie Forum może być lepsze! Klikaj w ikonę kosza aby zgłosić wpis do usunięcia z powodu nadużycia.
Burmistrz nie był zwolennikiem tej propozycji, to raczej jego fałszywi koalicjanci to spreparowali, żeby postawić go w złym świetle. Co już dawno ustalono. Skakuj to żaden radny i nawet fałszywe przypisywanie mu roli obrońcy "małej szkoły", mu nie pomoże.
Burmistrz Rosłan wygłupił się po raz kolejny, gdyby nie Adam Skakuj i podpisy rodziców, Burmistrz ulokowałby w tym budynku swoich "bliskich". Gdy sprawa nabrała rozgłosu wycofał się jak tchórz używając do tego celu Pana Deca. Mam nadzieję że nasze miasto doczeka się lepszego Włodarza.
adam skakuj w ogóle się nie liczy, w dodatku marny z niego pracownik,takich pracowników burmistrz powinien się pozbyć, niech skakuj spada na bruk albo do teścia działacza PZPR.
Nie wiem dlaczego obserwator się dziwi, że brano pod uwagę tę lokalizację. Skoro w innych podstawówkach w mieście mieszczą się wszystkie roczniki, to dlaczego nagle w jedynce nie. Sprawdzimy liczbę uczniów i porównamy z innymi, okaże się jak sobie radzi p. Kurzyna w sytuacji spadku demograficznego. Jego kolesie kiedyś zlikwidowali SP nr 2. Tacy byli zatroskani o uczniów.Czasem dyrekcje za długo siedzą na stołkach. Może pora przewietrzyć.
Kto wytyka innym brak dzieci,to na swoje ściągnie nieszczęście. Najzabawniejsze, że najwięcej hałasu robią tu pewne stare panny, których pies z kulawą nogą nie chciał, bo szpetne i wredne,hehe.
Gdyby Pan Burmistrz miał własne dzieci to dobrze wiedziałby jaką decyzję podjąć... W najbliższych wyborach będzie już nowy burmistrz! Po tej wpadce to pewniak...
Muszę sprawdzić po ilu uczniów jest w każdej z biłgorajskich podstawówek i jakie gdzie są warunki, jak sobie z tym radzą dyrekcje i nauczyciele w realiach spadku demograficznego.Zajmę się tym. Porównam placówki uprzywilejowane jakie ma "jedynka" i inne.I podam do wiadomości publicznej.
Po fakcie łatwo powiedzieć że decyzja zapadła wcześniej,ale samo to że w ogóle brano pod uwagę tę lokalizację świadczy o pomysłodawcach,a reszta to tylko nieudolne próby wyjścia z twarzą z sytuacji.
Po protestach i zamieszaniu w koło tej sprawy łatwo powiedzieć, że decyzje zapadły dużo wcześniej!!! No ale każdy chce ratować swój tyłek po głupich pomysłach jak się nie chce stracić stołka!!!
Wśród urzędników są osoby z układu poprzednika, już dawno powinny być wyeliminowane, ale burmistrz Rosłan ma za dobre serce,a oni robią mu cichcem sabotaż.
Zastanawiano się nad tym, podobnie jak nad innymi możliwościami.Żenujące do czego przy tej okazji dopuścili się niektórzy internauci. A doradców to faktycznie burmistrz ma różnych, niektóre osoby to bardzo marne spady po Oleszczaku. Niestety Rosłan nie zrobił w UM odpowiedniej czystki po poprzednikach, a należałoby. Nawet w obecnej sytuacji, gdy "oberwał" na skutek kiepskiegbo rozeznania owych "doradców" na etacie.
To nie można było jasno powiedzieć od razu, ,,BCK w szkole nie będzie", bo teraz wygląda na to,że ta decyzja zapadła jednak właśnie po protestach rodziców - burmistrz chyba ma słabych doradców i ekspertów od PR
REKLAMA
Forum jest miejscem wymiany informacji, komentarzy oraz rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wypowiedzi zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie użytkowników portalu, członków redakcji i innych osób. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, lecz nie dotycząca spraw osobistych. Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się. Wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Organoterapia czyli regeneracja tkanek ludzkich nach Prof.dr.med.Theurer to sensacyjna terapia w walce z nowotwo rem.Niestety w Polsce lekarz nic nie wie ...
Jak sie dostać do Dr Gdańskiej w jakie dni poniedziałek wtorek sroda i o której godzinie jechać na to pogotowie mam problemy z dzieckiem mieszkamy pod Biłgorajem w Korczowie