Nie tak dawno temu, w domku na wiejskiej, nie tak znowu biednie, żyli sobie: Śmieszek (Franciszek Stefaniuk) Zrzęda (Zbigniew Wassermann) Nerwus (Beata Kempa) Mędrek (Sławomir Sekuła) Pracuś (Bartosz Arłukowicz) Apsik (Sławomir Neumann) Gapcio (Jarosław Urbaniak) Historia zaczyna się w zimowy poranek, kiedy krasnoludki podczas budowy domku postanowiły przepytać architekta. Krasnale jednak ze swoimi pytaniami odbijały się od ściany. Król Ryszard wiedzę miał ogromną, ale z krasnalami nie chciał się nią podzielić. Jak mantrę powtarzał: "Nie wiem", "Nie pamiętam", "Wszystko już powiedziałem". I nawet gdy Pracuś dopytywał "Jaki skur… i za co łapówy", Król Ryszard odpowiadał "Nie wiem o czym Pan mówi". I choć Mędrek upominał: "proszę szerzej stosować te kropki", a Pracuś dociekał: "Kto z Panem gra w ch… i z kim się Pan umawiał na cokolwiek"? Król konsekwentnie powtarzał… "Nie pamiętam". Pamiętał, ale nie chciał występować w czarnym kabarecie (biłgorajska nr 05/005), bo na swoim dworze ma niejednego błazna. Śmieszek zmienił temat i zapytał, czy na umówioną partyjkę golfa może zabrać mniejszego brata, bo ten ubolewał, że machać kijem nie potrafi. Nie pomogło. Nie pomogły nawet groźby kary w postaci do trzydziestu dni aresztu i dziesięciu tysięcy złotych monet. Na Królu wrażenia to nie zrobiło, bo sakiewek ma wiele, a to, co miał do powiedzenia powiedział wcześniej: "Ja i moja rodzina jesteśmy przedmiotem kampanii oszczerstw i nagonki medialnej" - tłumaczył. Oskarżał też złego szeryfa (w tej postaci Mariusz Kamiński) o kłamstwa i manipulację. Posłowie w końcu odpuścili, bo swoje miejsce na dworze znają, a że błysnąć przed tłumem nie mogli, to przenieśli Króla Ryszarda do ciemnej Sali i za zamkniętymi drzwiami przesłuchanie dokończyli. Tam dowiedzieli się, że Król to żaden rekin hazardu, bo pieniądze przynosi mu zaledwie stu jednorękich bandytów. Żałował też, że wrócił na tron z zagranicznych wojaży, i że jak wracał, to przyjaciele mówili mu "idiota" …, że się bał…, że nigdy nie przeżył takiego horroru…, że pytał doradców "Co wy, jesteście nienormalni? No co mi mogą zrobić, że dzwoniłem do posła jako kolegi?" Rewelacji nie ma, przełomu w pracach krasnali też, bo jak to bywa w życiu, Król nie na darmo siedzi na tronie, a krasnale na d… ale to już zupełnie inna bajka.
Piotr Pilewski
REKLAMA
Oceń:
0 głosów
Bajka o hazardowym królu i siedmiu krasnoludkach, 0 out of 5 based on 0 ratings
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Brak wpisów, Twój komentarz może byc pierwszy.
Forum jest miejscem wymiany informacji, komentarzy oraz rodzenia się inicjatyw. Eliminowane będą wszelkie wypowiedzi zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie użytkowników portalu, członków redakcji i innych osób. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, lecz nie dotycząca spraw osobistych. Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się. Wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Bezrobotny oczadziałeś? Burmistrz ma przecież doradców którzy wymyślają połowe tych smiesznych rzeczy. TO nie tylko jego wina :)Ludzie pomyślcie trochę ...
Ale miałem okazje spotkać lek.med.M Grabias.Młoda osóbkę.Ta to potrafi pogadać doradzić.Pożartować i chorego wyprowadzić z błędu.Mało naprowadzić na dobrą słuszna,drogę.Nie jest uparta ...
Organoterapia czyli regeneracja tkanek ludzkich nach Prof.dr.med.Theurer to sensacyjna terapia w walce z nowotwo rem.Niestety w Polsce lekarz nic nie wie ...
Jak sie dostać do Dr Gdańskiej w jakie dni poniedziałek wtorek sroda i o której godzinie jechać na to pogotowie mam problemy z dzieckiem mieszkamy pod Biłgorajem w Korczowie